fbpx

Magdalena i Jakub | Pod Lipami w Mojeszu – bajkowy ślub plenerowy w stylu boho

18 marca, 2022

Pokażę Wam dziś jeden z ulubionych ślubów zeszłego sezonu. Było baśniowo, naturalnie i bez pośpiechu. Wasz wyjątkowy dzień warto zaplanować właśnie w taki sposób!

Dzień ślubu w wersji slow

Zarówno przygotowania, jak i uroczystość ślubna odbyły się w tym samym miejscu co wesele — agroturystyce Pod Lipami w Mojeszu. Bardzo lubię, kiedy wszystko odbywa się w jednej przestrzeni. Odpada wtedy kłopot z dojazdami i dzień przebiega o wiele spokojniej, bez ciągłego patrzenia na zegarek. Najczęściej doradzam Wam, by przygotowania zaplanować na przynajmniej 1,5 godziny przed uroczystością ślubną. Jeśli chcielibyście jednak zaplanować swój dzień w wersji slow, żeby w pełni cieszyć się jego wyjątkową atmosferą, warto zrobić to tak, jak Magdalena i Jakub. Przyjechałam do nich na kilka godzin przed uroczystością. Dzięki temu mogłam się wczuć w ten niesamowity klimat dnia i miałam sporo okazji do naturalnych pięknych kadrów oraz złapania na zdjęciach boho dekoracji od Zalesione. Mieliśmy czas na nieśpieszne przygotowania, a nawet na krótką sesję zdjęciową jeszcze przed ślubem. 

Baśniowa panna młoda, boho dekoracje i udana zabawa

Szczerze uwielbiam reportaże, na których od pierwszych chwil spotykam sympatycznych  ludzi, fantastycznie odnajdujących się w swoim towarzystwie. To wesele było właśnie takie — czuć było, że wszyscy goście czerpią ogromną przyjemność z tego dnia. W przerwach, od szalonych tańców na parkiecie, goście mogli odpoczywać i rozmawiać na leżakach w ogrodzie. Zdecydowaną gwiazdą tego dnia była panna młoda. Magdalena wyglądała jak wróżka z baśni. Nie mogłam się przestać zachwycać jej suknią i niesamowitym upięciem włosów. Ta baśniowość niesamowicie zgrała się z klimatem plenerowego ślubu oraz wyjątkowymi boho dekoracjami. Tak bardzo się cieszę, że mogłam spędzić ten dzień z nimi!

Kwiaty i dekoracje: Zalesione

SHARE THIS STORY
KOMENTARZE
WIĘCEJ
DODAJ KOMENTARZ