fbpx

      Zauważyłam, że moje zaległości na blogu zrobiły się ogromne. Byłam przekonana, że tę sesję dawno już Wam pokazałam, ale opublikowałam dotąd zaledwie kilka kadrów. Więc najwyższy czas nadrobić zaległości!

      Tego lipcowego dnia pierwszy raz realizowałam sesję zdjęciową w tym magicznym miejscu. Od tego czasu na terenie opuszczonej szklarni wykonałam już kilka różnych plenerów, bo uwielbiacie to miejsce ❤️ Zupełnie mnie to nie dziwi!

      Karolina i Grzegorz trafili na najlepsze możliwe warunki, bo przez większość sesji świeciło piękne słońce, ale pod koniec zerwał się wiatr i przywiał ciemne, deszczowe chmury. To właśnie dzięki nim zrobiło się tak bardzo klimatycznie ❤️

      SHARE
      COMMENTS