Para młoda tańcząca w sali balowej Opactwa Cystersów w Lubiążu w czasie sesji ślubnej
|

Sesja ślubna w Opactwie Cystersów w Lubiążu | Natalia i Bartosz

Zwykle na sesje zdjęciowe zabieram Was w jakieś zielone zakątki leśne, dzikie parki, opuszczone szklarnie, czy ładnie położone jeziora z widokiem na góry. Im mniej ludzi dookoła tym lepiej. Czasem jednak szukacie zupełnie innego klimatu. Miłośnikom pałacowych wnętrz polecam sesję zdjęciową wykonaną w Opactwie Cystersów w Lubiążu. 

Opactwo Cystersów w Lubiążu 

Zespół klasztorny opactwa znajduje się niecałą godzinę drogi od Wrocławia. Obiekt jest ogromny! Jest to największe opactwo cysterskie na świecie, i druga co do wielkości budowla sakralna świata. Do fotografowania udostępnione są: Sala Książęca, były kościół oraz Refektarz Letni. Zdjęcia wykonywane w Sali Książęcej, która imponuje barokowym przepychem, wychodzą zjawiskowo. Ja chyba jednak najbardziej lubię jasne wnętrze byłego kościoła, gdzie gra świateł i cieni, zależnie od pory dnia, może dawać zachwycające efekty. W celu realizacji sesji w opactwie konieczna jest wcześniejsza rezerwacja terminu oraz uiszczenie opłaty (w roku 2021 była to kwota w wysokości 300 zł).

Sesja zdjęciowa w deszczowy dzień

Trafiliśmy na dzień z mocno niepewną pogodą. Dzięki temu, że wybraliśmy na miejsce sesji właśnie Lubiąż, mogliśmy nie przejmować się ewentualnym deszczem i nie musieliśmy się martwić przekładania sesji z powodu niepogody. Jest to więc godne polecenia miejsce, na wszystkie miesiące, w których dominują chłodne, deszczowe dni. Lubicie takie sesje? Czy jednak wolicie dziką przyrodę i leśne plenery?

2 odpowiedzi do „Sesja ślubna w Opactwie Cystersów w Lubiążu | Natalia i Bartosz”

  1. Awatar Fotografia ślubna Wrocław - Jacek Kawecki
    Fotografia ślubna Wrocław – Jacek Kawecki

    Ciekawe i kreatywne podejście do sesji w tym miejscu. Byłem w Opactwie Cystersów wiele razy ale widzę, że ciągle jest potencjał do nowych kadrów. Świetna sesja!

    1. Awatar Judyta Żelosko
      Judyta Żelosko

      Dziękuję za miłe słowa! Zawsze staram się szukać „swoich” kadrów w danym miejscu. Cieszę się, że to widać.

Skomentuj Judyta Żelosko Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobaczcie również